Reprezentacja młodzieżowa kończy swoją przygodę z Mistrzostwami Europy. Dlaczego wypadliśmy tak blado na tle Słowacji, Szwecji i Anglii ? – www.mojapilka.pl

Reprezentacja młodzieżowa kończy swoją przygodę z Mistrzostwami Europy. Dlaczego wypadliśmy tak blado na tle Słowacji, Szwecji i Anglii ?

Wywiad z Jakubem Śpiegowskim. Autor projektu piłkarskiego „PNDD” w ciekawej rozmowie o szkoleniu najmłodszych adeptów futbolu i nie tylko.
12 czerwca 2017
Kadra Polski do lat 21 i jej nowy trener – selekcjoner. Dlaczego młodzieżówkę poprowadzi Czesław Michniewicz ?
12 lipca 2017
Pokaż wszystkie

Reprezentacja młodzieżowa kończy swoją przygodę z Mistrzostwami Europy. Dlaczego wypadliśmy tak blado na tle Słowacji, Szwecji i Anglii ?

Wczoraj 22 czerwca 2017 roku po raz kolejny przekonaliśmy się, że jako gospodarz wielkiego turnieju piłki nożnej w Europie możemy być zadowoleni właściwie tylko z jednej rzeczy. Jesteśmy gościnni. Nawet bardzo. Gościnni do tego stopnia, że poza świetną organizacją turnieju nie mamy tak naprawdę nic więcej do zaoferowania. Niestety, głęboka woda okazała się zbyt „mułowata” i kadra młodzieżowa U-21 zajęła ostatnie miejsce w swojej grupie z dorobkiem jednego punktu. O bilansie bramkowym lepiej nie mówić.

Szkoda tych młodych chłopców, którzy teraz udają się na małe urlopy z opuszczonymi głowami. Z pewnością znajdzie się nie jeden krytyk, który powie, że nawet urlopy im się nie należą. Warto przypomnieć wielki turniej z 2012 roku w którym to Polska wraz z Ukrainą była gospodarzem UEFA Euro 2012. Wtedy „nasi” zdobyli w swojej grupie o jeden punkt więcej niż obecna kadra młodzieżowa selekcjonera Marcina Dorny. Nie zmienia to faktu, że tamten turniej wpisał się do historii jako swego rodzaju rekord niechlubny. Bo przecież jak można nazwać to, że gospodarz niesiony euforią rzeszy swoich kibiców daje aż taką plamę i nie wychodzi nawet z grupy. Nie przypominam sobie aby w ostatnich latach różnych imprez piłkarskich jakikolwiek gospodarz był tak słaby lub tak nieudolny. To właśnie gospodarzowi danej imprezy zawsze powinien sprzyjać wiatr. To właśnie na gospodarza wielkiego turnieju zwykle patrzy się przychylnym okiem. Ale niestety, w Polsce jest jednak inaczej.

W aspekcie piłkarskim nadal jesteśmy daleko w tyle i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Młodzież nie zdaje egzaminu. Rzemiosło futbolu nadal kuleje, brakuje wyszkolenia technicznego, brakuje przygotowania fizycznego. Nie ma tej powtarzalności, nie ma regularnej gry w klubach i ciągłości rozwojowej. Było to widać zarówno w meczu U-21 ze Słowacją jak i ze Szwecją. Natomiast wczoraj Anglia podsumowała nas bezlitośnie i pokazała w którym miejscu jest nasza młodzież. Niby mamy fajnych, perspektywicznych graczy ale jakieś to wszystko jest bezpłciowe. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Prawda jest taka, że trzeba zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Żyjemy wciąż pierwszą reprezentacją i jej miejscem w pierwszej dziesiątce rankingu FIFA a zapominamy o ich następcach. To właśnie młodzież będzie przyszłością tej pierwszej reprezentacji. Tylko jak ta młodzież ma się rozwijać skoro po wczorajszym meczu nastroje są grobowe a fala krytyki jest już naprawdę spora.

W moim przekonaniu trzeba wciąż doskonalić trenerów w Polsce, zwłaszcza tych, którzy pracują z najmłodszymi dziećmi i dorastającą młodzieżą. Bez zaopiekowania się tymi ludźmi i bez stworzenia im jasnej ścieżki rozwoju będzie naprawdę ciężko. Nie każdy o tym wie a jeśli już wie, to warto o tym przypomnieć. Prawda bowiem jest bardzo bolesna. Większości trenerów piłki nożnej w szkółkach LZS czy prywatnych akademiach piłkarskich zarabia po 500zł miesięcznie. Biorąc pod uwagę fakt, że wielcy i klasowi piłkarze zawsze wywodzą się z małych miejscowości, małych klubików, akademii czy niewielkich, uczniowskich klubów sportowych, to od razu przecież nasuwa się myśl aby wspierać takie małe podmioty kształtujące nowych piłkarzy. Jestem tylko ciekaw czy ktokolwiek o tym poważnie myśli.

Irytuje mnie fakt, że większości prywatnych podmiotów biorących się za kształtowanie nowych piłkarzy nie posiada żadnej metodologii według której pracuje. Nie ma jasno sprecyzowanego piłkarskiego DNA. Prawdziwe, europejskie akademie piłkarskie w Polsce to na tą chwilę Lech Poznań i Legia Warszawa. Pozostałe zaś tworzą zaścianek, dodatek do „sosu i sałatek”. Od dawna mówiłem o wzięciu się za wszelkie akademie, o odwiedzaniu przez władze PZPN szkółek piłkarskich, ich monitorowanie i nadzorowanie. Wsparcie byłoby wręcz elementem pożądanym. Dlaczego PZPN nie weźmie się za tzw. podwaliny piłki nożnej ? Dlaczego wciąż zmuszeni jesteśmy do oglądania szopki z udziałem pseudo-trenerów i wszelakiej karuzeli jaka ma miejsce co roku po zakończeniu sezonu ? Jest naprawdę wiele do poprawienia. To dopiero początek. Po co nam piękne stadiony i murawy na europejskim poziomie skoro my dalej nie potrafimy grać w piłkę ? Dlaczego przegląd regionu, skauting jest wciąż w opłakanym stanie a jedyną możliwością aby wznieść się na wyżyny piłkarskie czy jako piłkarz czy jako trener jest telefon od kogoś znajomego, który pociągnie Cię za sobą do profesjonalnej piłki ? Do czego to zmierza ? Czy tak ma dalej wyglądać futbol w Polsce ? No chyba nie bardzo.

Na koniec chciałbym odnieść się po raz kolejny do naszej młodzieżówki U-21 bo przecież o niej jest ten wpis na moim blogu. Szanuję mojego imiennika, trenera Marcina Dornę. Ten facet jest inteligentny, wykształcony, ma warsztat, zna się na piłce. Bardzo długo zajmuje się młodzieżowym futbolem. Widać, że jest niesiony pozytywną energią i mocą płynącą prosto od PZPN. Tylko czy decyzje, które podejmował podczas mistrzostw w meczach ze Słowacją, Szwecją i Anglią były słuszne ? Odpowiedź jest trudna ale gdybym pokusił się o moje sugestie czy pogląd na pewne sprawy to zwróciłbym uwagę i przede wszystkim rozliczyłbym trenera za to, że dał szansę gry kompletnie zagubionemu w piłkarskim świecie Kapustce, dziwnemu Dawidowiczowi, który był cieniem własnego siebie oraz Stępińskiemu, który we Francji umówmy się dupy nie urywa. Na koniec jeszcze ten gwiazdor Bielik, który nie zdążył jeszcze niczego osiągnąć w piłkarskim życiu a już krytykuje treningi reprezentacji U-21 lub obraża się na młodsze kadry młodzieżowe bo to przecież „Pan Piłkarz” jest i on cofać się w rozwoju nie będzie. Przypomnę tylko, że ten chłopak ma 19 lat ! No właśnie, 19 wiosen a już tak dużo do powiedzenia. Szkoda gadać.

Podsumowując mój autorski wpis chciałbym dodać: „Wychowujmy piłkarzy poprzez kształtowanie zarówno ich umiejętności piłkarskich jak i inteligencji oraz empatii życiowej. Szacunek do innych i siebie samego spowoduje, że futbol w Polsce nabierze znaczącego wymiaru”. Jestem tego pewien.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *