Rozmowa ze skautem klubu Reading FC. Michał Opiłka o polskim skautingu i nie tylko. – www.mojapilka.pl

Rozmowa ze skautem klubu Reading FC. Michał Opiłka o polskim skautingu i nie tylko.

Wywiad z Leszkiem Nowosielskim. Były reprezentant Polski o swojej sytuacji i piłkarskich planach na przyszłość.
30 grudnia 2016
Marcin Kuś i jego wyboista kariera piłkarska. Rozmowa z byłym reprezentantem Polski.
8 stycznia 2017
Pokaż wszystkie

Rozmowa ze skautem klubu Reading FC. Michał Opiłka o polskim skautingu i nie tylko.

Michał Opiłka
Urodzony 25 lutego 1987 roku w Toruniu. Były piłkarz grający na pozycji obrońcy, mierzący 190cm, wychowanek Włókniarza Toruń a następnie UKS-u SMS Łódź. Były zawodnik Elany Toruń oraz szkockiego Spartans FC i Arniston Rangers FC. Swoją przygodę z piłką zakończył ze względu na poważną kontuzję. Fajny i ambitny człowiek, dobry kolega. Obecnie skaut klubu, który walczy o awans do Premier League. W rozmowie ze mną opowiada o swojej pracy w Reading FC oraz polskim skautingu i systemie szkolenia. Warto przeczytać.

Jeszcze parę lat temu byłeś czynnym zawodnikiem, teraz jesteś skautem. Jak to się stało ? Skąd pojawił się pomysł aby pracować jako skaut ?
M:
Po drugim zerwaniu więzadeł krzyżowych wiedziałem, że będzie ciężko wskoczyć na taki poziom który pozwoli mi żyć tylko z piłki. Futbol jest moją pasją i chciałem przy nim zostać a wiedziałem, że w poważnych klubach są ludzie odpowiedzialni za transfery, za wyszukiwanie talentów. To od zawsze mi się podobało i mnie kręciło. Zaczęło się od Maćka Chorążyka z PZPN i akcji pod tytułem „GRAMY DLA POLSKI”. Na terenie Szkocji poszukiwano skautów, którzy mieli wyłapywać talenty z polskimi korzeniami. Później szkolenia IPSO (Colin Chambers), warsztaty u Tomka Pasiecznego (Skaut Arsenalu Londyn), i projekt Scouts For Football, gdzie miałem przyjemność zdobyć wiedzę od Artura Płatka (Skaut Borussi Dortmund). Następnie rozpocząłem pracę w Akademii Reading FC a obecnie jestem już w pierwszej drużynie. Walczymy o powrót do Premier Leaque.

Mieszkasz na co dzień w Wielkiej Brytanii. Jeździsz na mecze, obserwujesz także treningi i turnieje. Czy polski futbol rzeczywiście jest tak daleko z tyłu pod względem szkolenia czy skautingu ?
M: Jeśli chodzi o szkolenie to uważam że nie. Piękny przykład to Młoda Legia, która walczyła z europejskimi potęgami jak równy z równym w Youth Champions League. Jeśli spojrzymy na powołania od pierwszej kadry aż do U-15 to widać, że zawodnicy ci grają w wielkich klubach. W samej Anglii mamy przecież Polaków w Arsenalu, Chelsea, Evertonie, Manchesterze City, Tottenhamie czy w Queens Park Rangers. Skauting w Polsce jest, ale przez wielu właścicieli klubów nie jest traktowany poważnie. W Wielkiej Brytanii wiele klubów żyje ze sprzedaży młodych zawodników wyszukanych w wieku 12-13 lat. Różnica jest ogromna, praktycznie każdy profesjonalny klub w Anglii ma swoją siatkę skautingową, czyli 5 profesjonalnych lig po minimum 20 drużyn. Robi to wrażenie. W Polsce nie wiem czy jest 5 klubów w najwyższej klasie rozgrywkowej, które mają profesjonalną siatkę skautingu.

Czy jako skaut zespołu, który występuje w angielskiej Championship obserwujesz również polskich zawodników ?
M: Tak, obserwuje. Oczywiście interesują mnie zawodnicy z naszych młodzieżowych reprezentacji i od jakiegoś czasu pilotuje również najlepszych zawodników z naszej ekstraklasy.

Za jaki rejon, teren jesteś odpowiedzialny w klubie pod względem wyszukiwania utalentowanych piłkarzy ?
M: Cała Szkocja oraz północna część Anglii.

Ilu skautów pracuje w klubie oprócz Ciebie ?
M: W Akademii Reading FC mniej więcej 30 skautów a dla pierwszego zespołu 15 skautów.

Posiadasz już swoją bazę zawodników ? Ilu piłkarzy konkretnie obserwowałeś w ostatnich 3 miesiącach ?
M: Owszem, posiadam swoją bazę. Każdy grający zawodnik w lidze szkockiej jest przez nas obserwowany a moim zadaniem jest wyłapanie tych którzy nadają się do grania na poziomie Championship. Jeśli chodzi o raporty ze spotkań to są one różne, czasem oglądam jednego zawodnika, czasem zawodnika na konkretną pozycje a czasem wszystkich 22 zawodników. Obserwacja jest wciąż zmienna.

Udało ci się już kogoś sprowadzić do Reading FC ?
M: To jest dopiero pierwsze okienko transferowe odkąd pracuje dla pierwszego zespołu, ale chciałbym zaznaczyć, że praca skauta kończy się głównie na wysłaniu raportu zawodnika po meczu do klubu, natomiast decyzje co do transferu podejmuje zawsze dyrektor sportowy i szef pionu skautingowego.

Jak często przyjeżdżasz do Polski ?  Czy jeździsz na mecze polskiej ekstraklasy ?
M: Głównie przyjeżdżam prywatnie, ewentualnie na szkolenia. Na konkretne mecze ekstraklasy jeszcze nie jeździłem. Wszystko dopiero przede mną.

Jak Twoim zdaniem wygląda skauting w Polsce ?
M: Jeśli ktoś interesuje się polską piłką to łatwo jest się zorientować, które kluby maja skautów a które współpracują z agentami lub biorą to co jest na rynku. Lech Poznań ma kogoś na Węgrzech i na terenach Skandynawii, na pewno jest też rozbudowany skauting młodzieżowy w Lechu. W Legii natomiast jest kilku byłych piłkarzy w siatce skautingu i tam wygląda to bardzo interesująco. W Piaście Gliwice jest kilku skautów związanych z klubem którzy głównie penetrują Śląsk oraz Czechy. W Zagłębiu Lubin także jest siatka skautingu ale szczegółów nie znam. O reszcie klubów nie słyszałem więc nie zamierzam się wypowiadać, ale na dzień dzisiejszy wygląda to w Polsce naprawdę kiepsko a skauting tak naprawdę jest w budowie.

Co zmieniłbyś w naszym kraju pod względem piłki nożnej ?
M: Ciężko mi powiedzieć, od 10 lat jestem na Wyspach Brytyjskich, ale wydaje mi się, że brakuje analityków zwracających uwagę na szczegóły, detale które w końcowym rozrachunku mogą decydować o wyniku meczy. Brakuje z pewnością siatek skautingowych. Za dużo talentów w naszym kraju jest marnowanych.

Jakie masz plany na przyszłość ? Czy nie chciałbyś kiedyś wrócić do Polski i pracować tutaj jako skaut ?
M: Póki co jestem skautem dla Reading FC. Walczymy o powrót do Premier League, jesteśmy naprawdę blisko awansu. Oczywiście mam marzenie aby wrócić do Polski i być skautem dla jakiegoś wielkiego klubu z Premier League ale póki co to tylko marzenie. Przede mną jeszcze sporo wiedzy i doświadczenia do zdobycia.

Źródło zdjęć: www.facebook.com/MichalOpilka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *